Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Isgenaroth z miasta Wołomin. Mam przejechane 50117.01 kilometrów w tym 60.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 29.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
mapa odwiedzone gminy

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Isgenaroth.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
223.50 km 0.00 km teren
08:11 h 27.31 km/h:
Maks. pr.:42.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:190 m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Duża pętla

Sobota, 10 lipca 2010 • dodano: 10.07.2010 | Komentarze 3

Wycieczka ta zaplanowana została jeszcze w zeszłym tygodniu. Nie wiedziałem czy Piotrek się na nią zgodzi, bo to jakby nie patrzył mordercza trasa. Piotr jednak zaakceptował i ustaliliśmy, że wyjedziemy w sobotę o godz. 5:00. Tak też się stało. Faktycznie wyjechaliśmy o umówionej godzinie. Było jeszcze dość chłodno, ale jechaliśmy na krótki rękaw. Mając na uwadze zapowiadane upały, wiedziałem że zrobi się nie długo gorąco. Do Pułtuska droga minęła dość szybko i bez żadnych niespodzianek. Zajechaliśmy do wspominanego wcześniej przez mnie parku, gdzie zrobiliśmy przerwę śniadaniowa.

Po śniadanku, ruszyliśmy trasą warszawską czy tam augustowską, kierując się w stronę Makowa Mazowieckiego.

Droga minęła znowu dość szybko, blisko było.


W Makowie szybkie spojrzenie na wydrukowaną mapkę i ruszamy kierując się na Ciechanów. Do Ciechanowa jednak nie mieliśmy zamiaru dojechać. Naszym celem było Nowe Miasto. Wtedy też zaczęły się problemy. Piotrek zaczął zgłaszać ból obu kolan. Najpierw robiliśmy postoje a potem postanowiliśmy poszukać apteki w celu ulżenia cierpiętnikowi. Aptekę namierzyliśmy w Szczawinie. Piotrek jak wszedł do apteki, to tyle go nie było, że zacząłem myśleć, iż go tam od razu operują. Po nasmarowaniu bolących kolanek ruszyliśmy dalej i po jakimś czasie Piotrek wrócił do normalnego tempa jazdy. Jednak szczęście nie trwało zbyt długo. Dystans i upał wykończył mojego kompana i na tym zakończyła się szybsza jazda. Od czasu do czasu wracały mu siły, jednak częściej wlekliśmy się niemiłosiernie, robiąc co jakiś czas postoje. Kiedy minęliśmy Zalew Zegrzyński, Piotrek był już tak zmęczony, że wpadł na pomysł abym go zostawił i pojechał swoim tempem, a on dojedzie sam do domu. Wkurzyłem się trochę na niego i dalej jechałem pilnując obolałego i zmęczonego kolegi. Udało nam się szczęśliwie dotrzeć pod sam dom Piotrka. Ja pojechałem jeszcze dokręcić kilka kilometrów.
Wnioski z dnia dzisiejszego.
1. Za duży dystans dla Piotrka. Ma jeszcze trochę za mało kilometrów zrobione.
Zatem więcej treningu !!
2.Za duży upał na taki dystans.
3. Jestem przygotowany na zrealizowanie swojego planu o kryptonimie MAZURY.
Trasa:

Temp: 17-35°C
Wiatr: płn-wsch. 1m/s
Czas: 5:05-15:05
Znowu rozbieżność w kilometrach pomiędzy mapą a licznikiem.
Zapomniałbym pokazać, czym poratował mnie Piotrek na czas braku mojego siodła.
Kategoria 200-250


Dane wyjazdu:
50.75 km 0.00 km teren
01:42 h 29.85 km/h:
Maks. pr.:35.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Na spokojnie Tłuszcz

Czwartek, 8 lipca 2010 • dodano: 08.07.2010 | Komentarze 1

Dzień rowerowy zaczął się tak, że postanowiłem pojechać do serwisu w Świecie Rowerów, aby ustalić przyczynę ciągłego obcierania mnie przez siodełko. Już mnie to irytowało. Co się trochę podgoiło, to od nowa. Na miejscu okazało się, że siodełko jest już tak wyrobione a najprawdopodobniej pęknięte, że się za mocno ugina na środku i stąd te niedogodności. Zatem zamówiłem sobie nowe Selle Italia X0 Flow. Będzie za kilka dni. Do tej pory, przejeżdżę na pożyczonym od Piotrka. Piotrek uratował mój tyłek. Nie wiem jakbym pojechał na starym złomie w sobotę.
No ale po kolei. W Świecie Rowerów spotkałem się z Piotrkiem i ruszyliśmy podbijać Jadów. Po drodze stwierdziliśmy, że jest trochę późno na taką ilość kilometrów i skróciliśmy jazdę do Tłuszcza. W gruncie rzeczy wyszło dobrze, bo w końcu trzeba trochę odpocząć przed wyjazdem sobotnim. Zatem dziś krótko, jutro odpoczynek.
Trasa. Wołomin-Wołomin Słoneczna-Tuł-Miąse-Tłuszcz-Wólka Kozłowska-Wola Rasztowska-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin-Kobyłka-Wołomin
Temp: 28-23°C
Wiatr: płn-zach. 3 m/s
Czas: 18:00-20:05
Tak mi się nasunęło, że w moim Kellysie było wszystko dobrze do czasu. Jak się zaczęło psuć to wszystko na raz. Ciekawe co dalej?
No ale, w końcu ma prawo. Trochę już przejechał.
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
61.26 km 0.00 km teren
02:01 h 30.38 km/h:
Maks. pr.:39.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Wiatr przypomniał sobie, że ma wiać

Środa, 7 lipca 2010 • dodano: 07.07.2010 | Komentarze 0

Po pracy, telefon do Piotrka i zaraz byliśmy umówieni na popołudniową rundkę. Skierowaliśmy się na Poświętne, no bo czego to można szukać o tej godzinie. Wiatr dziś dawał się we znaki całkiem nieźle. Piotrek dziś jednak na niego nie zważał i ciągnął tak, że momentami za nim nie nadążałem. Siły dziś miał niespożyte. Według zasłyszanej dziś prognozy, wiatr ma się uspokoić już od jutra, a kolejne dni coraz bardziej upalne. Nie cieszy mnie to wcale (ten upał), gdyż na sobotę zaplanowaliśmy już coś "większego". Zobaczymy jak to będzie.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Międzyleś-Tuł-Ostrówek-Klembów-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin Słoneczna-Wołomin

Temp: 26-22°C
Wiatr: płn-wsch. 5 m/s
Czas: 17:35-19:40
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
101.25 km 0.00 km teren
03:28 h 29.21 km/h:
Maks. pr.:41.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

"Spacerowo" po okolicy

Wtorek, 6 lipca 2010 • dodano: 06.07.2010 | Komentarze 3

Dziś postanowiłem objechać "stare" szlaki tempem bardziej spacerowym. Jakoś ostatnio ciągnie mnie do trasy na Jadów przez Miąse i Sulejów, dlatego też dziś także się tam udałem. Wyruszyłem z domu o godz. 7:00 i trochę na okrągło udałem się właśnie do Jadowa. Nie miałem sprecyzowanych planów, gdzie pojadę kiedy osiągnę wyznaczony cel. Kiedy jechałem lasami Rezerwatu Śliże, szlag mnie trafiał niemiłosiernie. Z dnia na dzień na poboczach stoi coraz więcej worów ze śmieciami, które leśne zwierzęta rozciągają po całej okolicy. Czy ten naród, który nazywa siebie Europejczykami, zbydlęciał już doszczętnie? Brak mi słów. Zawsze żałuję, że nigdy nie mogę najechać na akcję, kiedy ktoś wywala śmieci z samochodu. Byłaby zabawa.
Po wyjechaniu z lasów i minięciu Jadowa, udałem się poprzez Obrąb i Niegów aby dostać się do Dąbrówki. Na wiadukcie w Niegowie spotkałem swoich znajomych, którzy odpoczywali, będąc w trakcie wycieczki rowerowej. Trochę pogadaliśmy i ruszyłem dalej. Za jakiś czas, kiedy dojechałem do sklepu w okolicy Trojan, Kazik i Pan Tadek (ci moi znajomi) już tam stali. Nie wiem jak tak szybko się tam znaleźli. Pewnie jakiś skrót, którego nie znam. Ja jechałem mocno na około. Okazało się, że Kazik złapał "flaczka" i nie posiada zapasu. Nastąpiło kombinowanie jak dostać się do domu. W związku z tym, że moja zapasowa dętka była dla Kazikowego roweru trochę za duża a nie mogłem też inaczej pomóc, ruszyłem dalej. Z Wołomina zahaczyłem jeszcze o Kobyłkę, aby "dokręcić" stówę.
Trochę ciężko mi się dziś jechało. Upał i jeszcze raz upał. Robi swoje. A prędkość znowu nie wyszła taka spacerowa.
Trasa: Wołomin-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Międzyleś-Tuł-Miąse-Sulejów-Jadów-Mokra Wieś-Obrąb-Zabrodzie-Niegów-Słopsk-Dąbrówka-Chruściele-Wola Rasztowska-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin-Kobyłka-Wołomin
Temp:18-27°C
Wiatr: płn. 1m/s
Czas: 7:00-10:50
Zapomniałem o tej fotce, miałem już ja parę razy zrobić.
Zespól szkół !!! w pewnej miejscowości, w okolicach które odwiedzam na rowerku :)

XXI wiek w Polsce :)
Kategoria 100-150


Dane wyjazdu:
58.23 km 0.00 km teren
01:54 h 30.65 km/h:
Maks. pr.:42.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Próba łańcuchowa

Poniedziałek, 5 lipca 2010 • dodano: 05.07.2010 | Komentarze 0

Nie ma to jak poranny wyjazd. Kiedy się siedzi już o 6:45 na siodełku, dzień można zaliczyć do udanych. Trochę mniej udany, będzie po południu, bo do roboty na II zmianę, ale cóż... Życie jest ciężkie. Nie ma tylko samych przyjemności. Próba łańcucha zrobiona. Powinien się ułożyć na tej kasecie. Nie przeskakiwał w trakcie jazdy. Ze trzy razy skoczył, kiedy stanąłem na pedały i mocniej nacisnąłem. Zupełnie inna jazda na nowym łańcuchu.
Tyłek dalej boli. Lepiej żeby do weekendu przestał.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Międzyleś-Tuł-Ostrówek-Klembów-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin Słoneczna-Wołomin
Temp. 18-23°C
Wiatr: wsch. 1m/s
Czas: 6:45-8:45
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
171.19 km 0.00 km teren
05:50 h 29.35 km/h:
Maks. pr.:40.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:110 m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

A jednak wróciłem zobaczyć zamek w Liwie

Sobota, 3 lipca 2010 • dodano: 03.07.2010 | Komentarze 8

Pamiętam kiedy jechałem swoje pierwsze dwieście i mijałem zamek w Liwie, nie zwracając na niego większej uwagi. Wtedy myślałem tylko żeby jechać i dojechać. A do zamku miałem wrócić. I dziś nadarzyła się okazja. Zaproponowałem Piotrkowi, że pojedziemy do tej miejscowości a on ułożył trasę, którą dziś wprowadziliśmy w życie.
Wyruszyliśmy raniutko ok. godz. 6:00. Bardzo lubię takie wczesne wyjazdy, jest jeszcze chłodno i luźno. Kiedy dojeżdżaliśmy do Jadowa, mój łańcuch wydawał z siebie takie odgłosy, że martwiłem się czy przejadę dzisiejszą trasę. Modliłem się aby się nie poddał i nie skapitulował gdzieś w połowie. Wysłużył się zrobiłem na nim prawie 9 tysięcy km. Drugim moim dzisiejszym problemem było obtarcie tych... no "okolic". Całą drogę jechałem czując się jakby mi ktoś podpalał tyłek. Nie wiem co się stało, czemu wkładka mnie obtarła. Z takimi wspaniałymi wrażeniami, minęliśmy Łochów i skręciliśmy na drogę krajową nr 62. Myślałem, że będzie tam przy sobocie ciasno, ale było jednak w miarę spokojnie. Przed Węgrowem ujrzałem taki widok.

Tutaj postanowiliśmy odpocząć. Wjechaliśmy sobie przez otwartą bramę jak do siebie. Okazało się, że jest to pałac Radziwiłów w Starej Wsi, który obecnie stanowi własność Narodowego Banku Polskiego i właściwie nie powinniśmy znaleźć się na tym terenie. Nikt jednak nas nie wypraszał a starsza Pani, która o wszystkim nas poinformowała, była bardzo miła. Odpoczęliśmy trochę, podjedliśmy i dalej w drogę. Tutaj Piotrek miał mały wypadek. Achhh te bloki... Starsza Pani wystraszyła się Piotrkowej wywrotki i chciała prawie wzywać pogotowie. Skończyło się na zdartym kolanie i porysowanej klamko-manetce. Przez Węgrów śmignęliśmy na szczęście bokiem i za chwilę byliśmy w Liwie.



Nie wiem tylko skąd w kadrze wytrzasnął mi się ten czerwony pojazd. Jak robiłem zdjęcie, to nie zwróciłem na niego uwagi.
Po kolejnym postoju, ruszamy dalej, kierując się na Stanisławów. Droga z górkami i dziurami męczy dość szybko. Czekam tylko aby dojechać do Stanisławowa i skręcić na znajome wsie. Na kolejnym postoju, już w Poświętnem, zmieniamy trochę trasę, szukając kilometrów aby Piotrek pobił swój rekord dystansu dziennego. Zatem jedziemy do Wołomina na około. W Wołominie zajeżdżamy do serwisu Świat Rowerów, gdzie Pan z obsługi patrzy na mnie jak na postać z Archiwum X, widząc na jakim łańcuchu połykam kilometry. Następuje zatem wymiana łańcucha. Wiem, że powinno się to wiązać z wymianą kasety, ale na razie musi wystarczyć. Z nowym łańcuchem w napędzie, proponuję Piotrkowi przejechanie większego dystansu (brakuje 30 km), aby dobić do 200 km. Patrzy na mnie, jakby pierwszy raz mnie widział i kierujemy się już do miasta Kobyłka, gdzie Piotr kończy swoją podróż a ja za chwilę wracam także do domu.
Trasa: Wołomin-Wołomin Słoneczna-Tuł-Miąse-Sulejów-Jadów-Łochów-Stara Wieś-Węgrów-Liw-Dobre-Stanisławów-Poświętne-Międzyleś-Karolew-Tuł-Ostrówek-Klembów-Krusze-Wola Rasztowska-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin Słoneczna-Wołomin-Kobyłka-Wołomin
Temp: 15-26°C
Wiatr: płn. 3m/s
Czas: 6:00-12:55 (razem z wizytą w Świecie Rowerów)

Ciekawe co oszukuje, mapa czy mój licznik?
Kategoria 150-200


Dane wyjazdu:
6.38 km 0.00 km teren
00:14 h 27.34 km/h:
Maks. pr.:35.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Do Piotrka na plotki

Piątek, 2 lipca 2010 • dodano: 02.07.2010 | Komentarze 0

Podjechałem na chwilę do Piotrka, do Kobyłki aby pogadać i zaplanować "małe co nie co" na jutro.
Kategoria 0-50, Po mieście


Dane wyjazdu:
124.03 km 0.00 km teren
04:11 h 29.65 km/h:
Maks. pr.:37.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 40 m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Coś z niczego czyli bez planów

Piątek, 2 lipca 2010 • dodano: 02.07.2010 | Komentarze 5

Właściwie to planów żadnych dziś nie miałem. Jednak wolny dzień od pracy należało spożytkować konkretnie. Pomyślałem sobie, że zrobię sobie setkę a w trakcie tej setki stwierdziłem, że sprawdzę jak mój organizm zachowa się na dystansie ponad 100 km ze średnią podchodzącą pod 30 km/h. Wyjechałem rano o godz. 6:45. Pogoda wymarzona do jazdy, jeszcze w miarę chłodno i brak wiatru. W okolicach stu kilometrów zacząłem czuć w nogach swoje wyczyny. Zrobiłem sobie w tym czasie dwa krótkie odpoczynki na banana i uzupełnienie napojów. Potem było już trochę gorzej bo zaczęło wiać i musiałem mocniej przyciskać. Po dojechaniu do domu, dość mocno odczuwałem wysiłek, ale stwierdziłem, że jeszcze trochę tak bym pociągnął. Na dłuższy dystans jednak, stanowczo zalecane jest mniejsze tempo. Na dodatek dzisiejszy upał mnie masakrował. Nawet wiejący wiatr nie chłodził. Jeździłem w większym upale ale dziś odczułem go dotkliwie.
Trasa: Wołomin-Wołomin Słoneczna-Czarna-Stary Kraszew-Radzymin-Białobrzegi-Załubice Stare-Kuligów-Słopsk-Niegów-Zabrodzie-Obrąb-Mokra Wieś-Jadów-Sulejów-Jaźwie-Międzyleś-Poświętne-Ręczaje Polskie-Majdan-Leśniakowizna-Ossów-Kobyłka-Wołomin
Temp: 18-28°C
Wiatr: płn-zach. 2m/s
Czas: 7:45-11:10



Trasa nie jest zbyt dokładna, gdyż mapa nie jest aktualna, nie posiada kilku odcinków jezdni, np. w okolicy Kuligowa, Dręszewa i Obrąbu. Są tam normalne drogi a na mapie nie istnieją. Stąd rozbieżności w odległościach.
Kategoria 100-150


Dane wyjazdu:
46.88 km 0.00 km teren
01:30 h 31.25 km/h:
Maks. pr.:39.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 20 m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Na "szybko" przed robotą

Środa, 30 czerwca 2010 • dodano: 30.06.2010 | Komentarze 2

Dziś wyskoczyłem (pomimo porannych myśli "spaaaaać"), na "szybką" przejażdżkę przed robotą. Warunki do jazdy były doskonałe. Jeszcze nie za gorąco i słabiutki wiatr. Nie wyciskałem z siebie siódmych potów a średnia wyszła ładna.
W czerwcu tego roku, wykręciłem najdłuższy miesięczny dystans, w ciągu całej mojej kariery, 1609,84 km.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Ręczaje Polskie-Majdan-Leśniakowizna-Ossów-Kobyłka-Wołomin
Temp: 20-23°C
Wiatr: Płn-zach. 1m/s
Czas: 7:55-9:25

Kategoria 0-50


Dane wyjazdu:
71.34 km 0.00 km teren
02:21 h 30.36 km/h:
Maks. pr.:40.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 30 m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Jadów, tym razem samotnie

Wtorek, 29 czerwca 2010 • dodano: 29.06.2010 | Komentarze 0

Piotrek dziś dalej wypoczywał ale ja postanowiłem wyruszyć po jednodniowej przerwie. Pomimo tego, że po pracy (a w niej trzeba się nałazić), zaplanowałem sobie "skok" do Jadowa. Tempo narzuciłem sobie średnie, tak żeby język się nie zaplatał w szprychy. Wyjazd nie obfitował w żadne przygody i minął dość szybko. Trochę jechałem na miękkich nogach, ale to pewnie efekt tylko jednego dnia odpoczynku.
Trasa: Wołomin-Wołomin Słoneczna-Tuł-Miąse-Sulejów-Jadów-Mokra Wieś-Wólka Kozłowska-Wola Rasztowska-Stary Kraszew-Czarna-Wołomin Słoneczna-Wołomin
Temp: 31-24°C
Wiatr: płn-wsch. 2m/s
Czas: 17:30-19:55
Podjazdy dzięki www.bikemap.net

Kategoria 50-100