Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Isgenaroth z miasta Wołomin. Mam przejechane 50117.01 kilometrów w tym 60.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 29.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
mapa odwiedzone gminy

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Isgenaroth.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
42.50 km 0.00 km teren
01:30 h 28.33 km/h:
Maks. pr.:40.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Rundka przed pracą

Czwartek, 8 kwietnia 2010 • dodano: 08.04.2010 | Komentarze 0

Pierwszy dzień świąt spożytkowałem dość dobrze, drugi dzień zmarnowałem na siedzenie przy stole a kiedy już chciałem się ruszyć, zaczął padać deszcz i była burza. Potem dwa dni zimnicy. Dziś stwierdziłem, że niech sobie będzie zimno a ja jadę. Faktycznie było dość chłodno, ale jechało się bardzo dobrze. Wiatr wschodni trochę przeszkadzał, ale wyszło całkiem dobrze. Takie rundki jak dzisiejsza będą praktycznie moją normą, nie mam czasu na więcej. Praca pochłania za dużo... Ale za to w wolne dni mam większe plany. Zobaczymy co wyjdzie.

Trasa: Wołomin-Kobyłka-Lesniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Ręczaje Nowe-Majdan-Wołomin
Temp:10-12°C
Wiatr wschodni ok. 10 km/h
9:00-10:30
Kategoria 0-50


Dane wyjazdu:
57.82 km 0.00 km teren
02:03 h 28.20 km/h:
Maks. pr.:38.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Świąteczna 50-tka

Niedziela, 4 kwietnia 2010 • dodano: 04.04.2010 | Komentarze 5

Dziś należało wykorzystać kolejny ładny dzień i po obleganiu świątecznego stołu, wyruszyć w trasę. Wiatr (płd-wsch) powiewał dziś całkiem nieźle i przez jakiś czas "umilał" mi życie. Dziś zwiększyłem dystans i przejechałem prawie całą standardową ubiegłoroczną trasę. W Dąbrowicy spotkałem dwie ptasie rodzinki.


Druga kaczuszka jest mało widoczna, ale można mi wierzyć na słowo, że są dwie. Akurat zanurkowała kiedy zrobiłem zdjęcie.
W Starym Kraszewie zatrzymałem się na złapanie oddechu na mostku i postanowiłem sfotografować rozlewisko.

Dziś zatem kolejny dobry dzień do jazdy. Wiatr, o którym wspomniałem trochę przeszkadzał, ale cóż tam. Przynajmniej nie było dziś zimno.
Trasa: Wołomin-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Międzyleś-Tuł-Ostrówek-Klembów-Stary Kraszew-Helenów-Wołomin Słoneczna-Wołomin.
Temp:18-16°C
Godzina:16:10-18:10
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
40.56 km 0.00 km teren
01:24 h 28.97 km/h:
Maks. pr.:38.20 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Wieczorową porą

Sobota, 3 kwietnia 2010 • dodano: 03.04.2010 | Komentarze 0

Wczoraj wracałem z pracy z myślą, że jeszcze wyskoczę na rowerek. Nie doszło do skutku, bo naszła taka ogromna ciemna chmura, że wystraszyłem się deszczu. Z chmury oczywiście nic nie pokapało, przynajmniej nie od razu. Zmarnowałem więc okazję. Dziś rano padało, więc nie szykowałem się na rower. Jednak kiedy wróciłem z pracy, rzuciłem wszystko biegiem, przebrałem się i pojechałem. Dziś jazda była super, tylko żeby było parę kresek cieplej. Zmarzłem trochę, ale jechało się bardzo dobrze. Martwi mnie tylko jakiś dziwny ból lewego kolana, który pojawia się w trakcie jazdy. Czuje potem to kolano przez kilka dni. Nie wiem sam, może boli od zimna. To kolano miałem uszkodzone. Zobaczymy co będzie...
Wiatr choć szumiał dość mocno w uszach, wcale nie przeszkadzał (płd-wsch).
A takie widoczki miałem na koniec.

Trasa: Wołomin-Helenów-Stary Kraszew-Wola Rasztowska-Klembów-Stary Kraszew-Helenów-Wołomin Słoneczna-Wołomin
Temp: 11-9°C
Czas: 17:30 - 19:00
Kategoria 0-50


Dane wyjazdu:
51.51 km 0.00 km teren
01:53 h 27.35 km/h:
Maks. pr.:40.70 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Zmagania z wiatrem

Poniedziałek, 29 marca 2010 • dodano: 29.03.2010 | Komentarze 0

Zmagania z wiatrem to mało powiedziane. W ogóle dziwię się, że dziś znając prognozę pogody, zdecydowałem się na więcej jak 30-40 km. Moim zamiarem było dojechać do Poświętnego i tam zawrócić do Wołomina. Zdecydowałem jednak pojechać dalej i bardzo mocno tego żałowałem. W Tule ratowałem się w sklepie bananami, bo sił brakowało. Do nieszczęścia brakowało mi tylko padającego deszczu. Zmarzłem ale dojechałem.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Leśniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Międzyleś-Tuł-Duczki-Wołomin
Temp: 13°C. Odczuwalna zapewne mniejsza z powodu zimnego płd-zach. wiatru.

I dziś bez żadnych fotek. Od Tułu to ja się modliłem, żeby dojechać a nie fotografie mi głowie były.
Zapomniałbym o tym, że przekroczyłem dziś w końcu 7000 km. Nie udało się w tamtym roku, to stało się w tym. W bikestats nie ma to odzwierciedlenia, ale zapewne taki dystans mam przejechany.
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
48.89 km 0.00 km teren
01:43 h 28.48 km/h:
Maks. pr.:38.20 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Rozpoczęcie sezonu 2010

Niedziela, 28 marca 2010 • dodano: 28.03.2010 | Komentarze 2

No i wreszcie się udało wyjechać. Ruszyłem dziś ok. 11:00, martwiąc się, że będzie zimno. Od razu dorwałem się do roweru jak szczerbaty do sucharów i do Poświętnego wykręciłem średnią 31 km/h.

W Poświętnem okazało się, że bociany powróciły już do swoich domów, zatem wiosna jest już na dobre.

Kiedy skręciłem na południe, dostałem w ryło takim wiatrem, że momentami moja prędkość wynosiła nawet 22 km/h. Momentalnie zrobiło się zimniej i wietrzniej (wiatr płd - wsch). W związku z tym, skróciłem trasę i w Tule pojechałem trasą tłuszczowską do Wołomina. I dobrze, że tak zrobiłem, bo wiatr mocno mnie wymęczył. Średnia potem mocno spadła. Najważniejsze, że sezon rozpoczęty. Zauważyłem, że kręcenie w domu, sporo dało. Nie straciłem formy.
Trasa: Wołomin-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Międzyleś-Tuł-Duczki-Wołomin.
Temp: od 16°C do 12°C
Kategoria 0-50


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:26.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 218 kcal

Po pracy, pomimo lenia i zmęczenia

Piątek, 26 marca 2010 • dodano: 27.03.2010 | Komentarze 0

Po pracy zawziąłem się i po mimo bolących nóżek, zrobiłem trening standardowy. A jeśli chodzi o wyjazd w teren, to mi ręce już opadły. Nie mam kiedy. W najbliższe wolne od pracy ma padać. Jakoś nie sprzyja aura moim wyjazdom. Może w poniedziałek uda się coś wykombinować. A jeśli nie, to dalej będzie telewizyjnie.
Ds: 14,4 km
TM: 0:50
Vmax: 26 km/h
Kal: 218
Kategoria Rower treningowy


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:27.20 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Dalej w domu

Wtorek, 23 marca 2010 • dodano: 24.03.2010 | Komentarze 0

Dziś kolejne przyspieszenie w oczekiwaniu na wyjście w plener.
Ds: 15 km
TM: 0:50
Vmax: 27,2 km/h
Kal: 220
Kategoria Rower treningowy


Dane wyjazdu:
1.06 km 0.00 km teren
00:04 h 15.90 km/h:
Maks. pr.:27.70 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Na przegląd

Wtorek, 23 marca 2010 • dodano: 23.03.2010 | Komentarze 0

Pojechałem dziś swoim Kelyskiem na przegląd, pewny że zrobiony zostanie dość szybko, tak że będę mógł dziś jeszcze pojeździć. Pogoda sprzyja, pomimo zimnego wiatru. Okazało się, że płonne moje nadzieje. Rower do odbioru na jutro, a że wolne dopiero w niedzielę i poniedziałek, to znowu wyjazd się odwlecze. Prognozy na te dni nie są optymistyczne. Zobaczymy, dziś pozostaje znowu jazda telewizyjna.
Temp. 10°C
Kategoria Po mieście


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:26.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 215 kcal

Przed pracą

Niedziela, 21 marca 2010 • dodano: 21.03.2010 | Komentarze 0

Trening z Pancernymi czyli kręcenie przed pójściem do pracy. Najważniejsze, że leń nie wygrał, bo podpowiadał abym sobie odpuścił.
Ds: 14,3 km
TM: 0:50
Vmax: 26,5 km/h
Kal: 215
Kategoria Rower treningowy


Dane wyjazdu:
0.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:26.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: 219 kcal

Ehhh, jeszcze domowo.

Sobota, 20 marca 2010 • dodano: 20.03.2010 | Komentarze 1

No właśnie, pogoda momentalnie zrobiła się iście wiosenna, a ja jeszcze dalej na rowerku domowym. W najbliższe wolne od pracy, czyli już we wtorek, oddaje rowerek na przegląd i jeśli pogoda dalej dopisze, to może rozpocznę sezon. Jednak na razie jeszcze w strugach potu i przy telewizorze.
Ds: 14,6 km
TM: 0:50
Vmax: 26,6 km/h
Kal: 219
Kategoria Rower treningowy