Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Isgenaroth z miasta Wołomin. Mam przejechane 50117.01 kilometrów w tym 60.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 29.76 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
mapa odwiedzone gminy

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Isgenaroth.bikestats.pl
Dane wyjazdu:
0.13 km 0.00 km teren
00:01 h 7.80 km/h:
Maks. pr.:12.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Już wiadomo co skrzypiało :(

Czwartek, 16 września 2010 • dodano: 16.09.2010 | Komentarze 4

Dzisiaj miałem pewne obiekcje czy wyjechać, na drogach mokro. Jednak się zdecydowałem. Ustroiłem się i w droge... Tiaaa. Za furtką posesji, stanąłem na pedałach aby wyjechać między samochody i jak nie przywalę "klejnotami" w siodło. Usłyszałem też jakiś brzęk na betonie. Patrzę pod rower a lewe ramie korby leży sobie na chodniku.
Także już wiadomo co to skrzypiało czy tam trzeszczało. Ostatnie mocne dokręcenie pewnie dopomogło... A jajka bolą, ehhh. Znowu nieplanowany wydatek. Nosz kur... !!!!
Kategoria 0-50, Po mieście


Dane wyjazdu:
47.83 km 0.00 km teren
01:35 h 30.21 km/h:
Maks. pr.:45.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Wrzesień nie rozpieszcza

Wtorek, 14 września 2010 • dodano: 14.09.2010 | Komentarze 0

Przeglądałem ostatnio wpisy z września 2009r i zdecydowanie tamtego roku, ten miesiąc był cieplejszy. Aura była łaskawsza. Powiewało też nieraz tęgo, ale niskich temperatur było o wiele mniej.
Dziś znowu przed robotą. Jechało się gorzej niż wczoraj ale nie jest jeszcze tragicznie zimno a wiatr nie dobijał. Dało się jechać. Pomimo czarnych porannych myśli:
dziś nie pojadę, bo mi się nie chce !!!
zdecydowałem się jednak i dobrze, bo pewnie najbliższe dni będą deszczowe.
Zapomniałem wczoraj napisać.
Ostatnia wizyta u rowerowego lekarza pomogła jednak. Przestało skrzypieć. Mam nadzieję, że na stałe. Niech wytrzyma do zakończenia sezonu.
Trasa: Wołomin-Wołomin Słoneczna-Czarna-Radzymin-Wiktorów-Stary Kraszew-Wola Rasztowska-Krusze-Klembów-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin Słoneczna-Wołomin
Temp: 14-16°C
Wiatr: zach. 3-4m/s
Czas: 8:00-9:35
Kategoria 0-50


Dane wyjazdu:
46.18 km 0.00 km teren
01:30 h 30.79 km/h:
Maks. pr.:37.20 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Pobożne życzenia

Poniedziałek, 13 września 2010 • dodano: 13.09.2010 | Komentarze 4

A te pobożne życzenia ta takie:
Żeby wrzesień już do końca popisał się taka aurą, jak dnia dzisiejszego.
Dziś bardzo fajnie się jechało i pierwszy raz od dłuższego czasu, zobaczyłem na niebie słońce, które pod koniec wyjazdu, nawet trochę przygrzewało. Nie rozwinąłem za mocno dziś skrzydeł, bo to wyjazd przed robotą, a wcześnie też nie wyjechałem, obawiając się zimna. W tym miesiącu mam wolne już wszystkie weekendy i gdyby pogoda pozwoliła, to możną jeszcze trochę pojeździć. Do zrealizowania celu, czyli 8 tysięcy w sezonie, brakuje już niewiele.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Ręczaje Nowe-Poświętne-Zabraniec-Majdan-Leśniakowizna-Ossów-Kobyłka-Wołomin
Temp: 14-16°C
płd-wsch. 1-2m/s
Czas: 8:25-9:55
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
89.15 km 0.00 km teren
02:57 h 30.22 km/h:
Maks. pr.:35.70 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Trochę z Piotrkiem, trochę sam

Sobota, 11 września 2010 • dodano: 11.09.2010 | Komentarze 2

Miałem dziś wyjechać później, ale postanowiłem pojechać i potowarzyszyć do Jadowa Piotrkowi, który kierował się w okolice Małkini, do Godlewa. Od początku wyjazdu mój rower wydawał dziwne dźwięki, które im więcej kilometrów, tym bardziej się nasilały. Dźwięki te (skrzypienie) dochodziły z okolic napędu. Strasznie mnie to denerwowało, ale co zrobić, trza jechać. Do Jadowa pojechaliśmy trochę na około, aby wydłużyć Piotrkową trasę. W Jadowie zrobiliśmy popas i po chwili udaliśmy się, każdy w swoją stronę. Mnie było o wiele łatwiej bo zacząłem mieć z wiatrem, a Piotrka czekała praktycznie cała droga pod wiatr. Kiedy dojechałem do Wołomina, udałem się do Świata Rowerów, gdzie dokręcono suport, pedały. Skrzypienie jednak nie ustało, zmniejszyło się jednak i nie słychać go cały czas. Zatem nie wiem co się dzieje. Jeśli będzie się powtarzało, to trzeba będzie rower oddać do lekarza. Mam nadzieję tylko, że z ramą wszystko w porządku.
Miałem dziś pojechać stówę, ale tempo, które narzuciliśmy od początku, jakoś mnie pod koniec zniechęciło do dłuższej jazdy. Może nie samo tempo, ale także aura. Chyba nie sprzyja już dłuższym wyjazdom, albo ja jestem już zmęczony sezonem.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Ręczaje Nowe-Poświętne-Międzyleś-Jaźwie- Sulejów-Jadów-Mokra Wieś-Wólka Kozłowska-Wola Rasztowska-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin Słoneczna-Wołomin
Temp: 14-16°C
Wiatr: wsch. 2m/s niby słaby ale umilić życie potrafi.
Czas: 10:20-13:50
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
52.44 km 0.00 km teren
01:45 h 29.97 km/h:
Maks. pr.:35.70 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:

Nareszcie trochę normalnej aury

Piątek, 10 września 2010 • dodano: 10.09.2010 | Komentarze 0

Dziś trochę normalnej pogody. Cieplej, mniej wietrznie i najważniejsze, że sucho. Zatem wykorzystałem ten fakt po pracy. Trochę się posiłowałem z wiatrem ale jechało się ogólnie fajnie. Jutro wolne, zatem może jakąś stówkę?
Po ostatnich wypadkach kolegów z Bikeststs, dziś jakoś tak bardziej uważałem na pojazdy. Miałem sam przygode z blachosmordem, to wiem jak to jest. Tylko współczuć.
Trasa: Wołomin-Czarna-Helenów-Stary Kraszew-Wola Rasztowska-Krusze-Klembów-Ostrówek-Karolew-Laskowizna-Poświętne-Ręczaje Nowe-Majdan-Wołomin
Temp: 18-16°C
Wiatr: płd-wsch. 2/ms
Czas: 17:00-18:50
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
66.01 km 0.00 km teren
02:13 h 29.78 km/h:
Maks. pr.:43.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Ja tam już czuję jesień

Środa, 8 września 2010 • dodano: 08.09.2010 | Komentarze 1

Popołudniowe wyjazdy, takie po 17 godzinie już niedługo należeć będą do przeszłości. Dziś o godz. 18:30 było już dość chłodno. Cięzko mi będzie wybrać się na coś dłuższego po robocie, bo zanim wrócę do domu, będzie ok. 17:30. Dziś wróciłem sporo wcześniej, stąd jeszcze można było wypracować te ponad 60 km. Pod koniec było już nieźle zimno.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Jaźwie-Miąse-Tuł-Ostrówek-Klembów-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin
Temp: 16-13°C
Wiatr: wsch. 5m/s nieźle dawał
Czas: 16:55-18:10
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
103.22 km 0.00 km teren
03:39 h 28.28 km/h:
Maks. pr.:41.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Z planów nici

Niedziela, 5 września 2010 • dodano: 05.09.2010 | Komentarze 6

Plany zakładały na dziś wielki dystans. Tak miało być, gdy będzie lepsza pogoda. Ze względu na słabsze warunki skróciliśmy trasę do 150 km. I z rana o godz. 7:30 ruszyliśmy. Ziąb był niezły, mój termometr wskazywał 7°C. Ubrany byłem dość ciepło, więc nie marzłem. Współczułem tylko Piotrkowi, który jechał w krótkich spodenkach. Po około 25 km przejechanej trasy, zauważyłem, że Piotrek zostaje z tyłu, wiedziałem zatem, że będzie problem. Zaczął narzekać na ból lewego kolana i w ogóle mówił, że słabo mu się jedzie. Szybko się męczył. W związku z tym nastąpiły korekty trasy, właściwie trasa diametralnie została zmieniona. Po nasmarowaniu maścią kolana, Piotrek jechał normalnie i w miarę szybko dojechaliśmy do ośrodków wczasowych na zalewem zegrzyńskim, gdzie zrobiliśmy sobie przerwę śniadaniową.


W trakcie śniadanka, wytłumaczyłem Piotrkowi jakie mam dalej plany, nie słyszałem żadnych sprzeciwów. Zamierzałem jeszcze przejechać most na zalewie i pojechać przez Jachrankę na zaporę w Dębem. Potem przez Wieliszew i Nieporęt skierować się do Zielonki. Kiedy ruszyliśmy, stwierdziłem, że jednak darujemy sobie zaporę i polecimy od razu do Zielonki, a jeśli będzie wszystko dobrze, będziemy szukać kilometrów w okolicach domów. I dobrze, że tak wymyśliłem, bo zaraz po skręcie na trasę nieporęcką, Piotrek zakończył współpracę. Przez Nadmę dojechaliśmy do Kobyłki i zaraz do Wołomina. Wszystkiego ogólnie nazbierało się 100 km. Na zakończenie radziłem Piotrkowi aby w końcu udał się ze swoim kolanem do lekarza, bo niczego dobrego to nie wróży.
Zatem powiedzenie planował piardnąć i się zesrał się sprawdziło. Nici z planowania.
Trasa: Wołomin-Wołomin Słoneczna-Stare Grabie-Tuł-Miąse-Sulejówek-Jadów-Mokra Wieś-Obrąb-Niegów-Słopsk-Kuligów-Załubice Stare-Białobrzegi-Nieporęt-Marki-Nadma-Kobyłka-Wołomin
Temp: 7-13°C
Wiatr: rano płn. 3 m/s, potem wzmógł się do 5m/s i zmienił kierunek na płn-wsch.
Czas: 7:35-11:30
Kategoria 100-150


Dane wyjazdu:
72.72 km 0.00 km teren
02:25 h 30.09 km/h:
Maks. pr.:39.30 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Sobotnie kręcenie

Sobota, 4 września 2010 • dodano: 04.09.2010 | Komentarze 1

Miał być rozjazd przed niedzielnym dłuższym wyjazdem. A, że jeszcze nie wiadomo co wyjdzie z niedzielnego dłuższego wyjazdu, to wyszedł większy rozjazd. Miało się ocieplić, ale dziś o 7 rano było 5°C. Trochę mi szczęka opadła jak zobaczyłem tę temperaturę. Zatem nie sprzyja to porannym wyjazdom. No i z tego co widzę, jutro zachmurzenie całkowite i wiatr 5-7m/s. No to gdzie się pchać w kilometry? Zobaczymy co będzie. Najwyżej będziemy mocno skracać. A dziś też trochę powiewało, ale było znośnie. Piotrek coś gadał, że znowu ma problem z kolanem. To też dobrze nie wróży na jutro.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Ossów-Leśniakowizna-Majdan-Zabraniec-Poświętne-Międzyleś-Jaźwie-Tuł-Tłuszcz-Wólka Kozłowska-Wola Rasztowska-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin
Temp: 15°C
Wiatr: płd-wsch. 2m/s
Czas: 12:25-15:07
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
58.76 km 0.00 km teren
01:54 h 30.93 km/h:
Maks. pr.:48.20 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Przywitanie września

Czwartek, 2 września 2010 • dodano: 02.09.2010 | Komentarze 3

Aura nie pozwoliła przywitać września w pierwszym jego dniu. Dziś nie było wcale lepiej. Z zażenowanie patrzyłem w pracy przez okno na zalewane strugami deszczu ulice Warszawy. A miało już nie padać. W drodze do domu, stwierdziłem, że wszystko w miarę obeschło i należy się wybrać na trening. Zadzwoniłem do Piotrka i się umówiliśmy. Dłuższy czas wiatr dobrze z nami współpracował, pod koniec mocno dbał o naszą kondycję. Nie omieszkało nas też zmoczyć. Przed deszczem schowaliśmy się w przydrożnym sklepie. Po wjechaniu do Wołomina, okazało się, że tu padało konkretnie i zanim dojechałem do domu, wyglądałem jakbym przez poligon się przejechał. Wszystko do prania. Zatem jutro z jazdy pewnie nici. Nie zdąży wyschnąć.
Planujemy na niedzielę coś większego. Być może, że to już ostatnia większa wycieczka w tym roku.
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Wołomin-Czarna-Radzymin-Wiktorów-Stary Kraszew-Wola Rasztowska-Wólka Kozłowska-Tłuszcz-Miąse-Tuł-Stare Grabie Wołomin Słoneczna-Wołomin
Temp: 16-14°C
Wiatr: zach. 5-6m/s
Czas: 17:25-19:35
Kategoria 50-100


Dane wyjazdu:
51.66 km 0.00 km teren
01:44 h 29.80 km/h:
Maks. pr.:40.90 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Czarny

Popada czy nie popada?

Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 • dodano: 30.08.2010 | Komentarze 1

Z takim pytanie wyjeżdżałem do Kobyłki do Piotrka. W pewnej chwili zaczęło kropić i miałem się wracać, ale co mi tam... pojechałem dalej. Chmury zbierały się i nie wyglądało to za ciekawie. Piotrek już dziś pojechał swoje, ale postanowił mi potowarzyszyć. Fajnie, bo jakoś nie chciało mi się samemu. Deszcz nas nie złapał. Za Wolą Rasztowską jednak trochę przed nami musiało popadać bo było nieźle mokro. Wiatr osłabł trochę ale dalej robi krecią robotę i wygląda na to jakby wcale nie zamierzał przestawać. Znaczy się zimno, wietrznie i jesiennie. We wrześniu może jeszcze będzie kawałek lata?
Trasa: Wołomin-Kobyłka-Wołomin-Czarna-Helenów-Stary Kraszew-Wola Rasztowska-Krusze-Klembów-Stary Kraszew-Helenów-Czarna-Wołomin-Kobyłka-Ossów-Kobyłka-Wołomin
Trochę nakombinowaliśmy z tą trasą, ale nie chcieliśmy mocno oddalać się od domu, w obawie przed deszczem.
Temp: 16°C
Wiatr: płd. 2m/s
Czas: 17:10-19:00
Kategoria 50-100